Złote dzwonki
Niemal trzydzieści lat upłynęło od uroczystego przekazania Hongkongu Chinom. Przypomniano przy tej okazji o wydarzeniach, które doprowadziły do tego, że Hongkong stał się brytyjską kolonią...
Niemal trzydzieści lat upłynęło od uroczystego przekazania Hong Kongu Chinom. Przypomniano przy tej okazji o wydarzeniach, które doprowadziły do tego, że Hongkong stał się brytyjską kolonią. Wojna opiumowa między Chinami a Wielką Brytanią zakończyła się w 1842 roku podpisaniem traktatu w Nankinie, na mocy którego Chińczycy zgodzili się otworzyć pięć głównych portów dla statków brytyjskich oraz oddali Hongkong w ręce Brytyjczyków. Traktat ten miał dalekosiężne skutki natury politycznej i gospodarczej, o których szczegółowo rozprawiają podręczniki historii. Rzadko jednak pamięta się o tych mniej spektakularnych (ale czy mniej ważnych?) konsekwencjach doniosłych wydarzeń historycznych. Kolonialne rządy Brytyjczyków w Hongkongu należą już do przeszłości, ale wokół naszych domów rosną rośliny, których obecność jest rezultatem zdarzeń sprzed półtora wieku. Wymuszone otwarcie Chin stanowiło bowiem punkt zwrotny również w dziejach europejskiej sztuki ogrodniczej. Zapoczątkowało ono napływ niezliczonej liczby nieznanych wcześniej chińskich roślin, które nieodwracalnie zmieniły wygląd naszych parków i ogrodów.




